Turystyka alternatywna – opuszczone miejsca – urban exploration

Wiele razy zastanawiamy się,  gdzie moglibyśmy wybrać się na wyprawę? Co moglibyśmy zobaczyć? Jakie muzeum zwiedzić? Ile będziemy potrzebowali wydać pieniędzy na taką przygodę? Co ze sobą zabrać? Często nie potrzeba specjalistycznego sprzętu czy też wypchanego portfela na to aby ciekawie spędzić czas. Według mnie, ciekawą formą wypraw  jest zwiedzanie opuszczonych miejsc tzw. eksploracja miejska z angielskiego nazywana Urban exploration.  Zdarza się, że w skrócie nazywana też „urbex” lub „UE”.

IMG_6006 IMG_6046 IMG_6043 P1090618

Są różne formy eksploracji miejskiej, począwszy od opuszczonych miejsc (najczęściej spotykane). Poprzez zwiedzanie czynnych budynków (różnego rodzaju maszynowni), kanałów ściekowych czy burzowych.

Przy tego typu wyprawach towarzyszą różne emocje a przede wszystkim:

– ciekawość (Czy znajdziemy coś ciekawego w takim miejscu? Co znajdowało się tutaj wcześniej? Kto tu mieszkał? Jaką historię ma to miejsce?)

– strach (Czy nie napotkamy jakichś zbirów, ćpunów, czy też bezdomnych? Albo czy nie spadnie nic nam na głowę? Czy też nie zawali nam się podłoga pod nogami?

P1090615 IMG_9547 IMG_7484 IMG_7175

Z tego co pamiętam, jedną z moich pierwszych eksploracji miejskiej był opuszczony basen w Kamiennej Górze i znajdujący się na jego terenie dom. Miejsce to zwiedzałem jeszcze za dzieciaka i doskonale pamiętam wspomniane emocje. Będąc starszym zwiedzając okolicę samemu natrafiałem na opuszczone miejsca czy też dowiadywałem się od innych, że takowe miejsce w pobliżu istnieją. W taki sposób dowiedziałem się od znajomych o miejscowości Kozubnik czy też o niedokończonym budynku Budomel albo o stadionie Warty Poznań.

IMG_7494 IMG_6047 IMG_6050 IMG_7168 IMG_7171

Wiele tych miejsc lata świetności ma za sobą. Znaczna część z nich została zniszczona przez miejscową ludność (pokradzione elementy, które mogą spieniężyć). Inne dostały „nowe życie” bo powstały w nich squaty (opuszczona nieruchomość, zajęte często bez zgody właściciela). Czasem ktoś podejmuje się rewitalizacji tych miejsc  – tak jak to ma miejsce obecnie w przypadku miejscowości Kozubnik. Niektóre z nich są „galeriami sztuki” – gdzie powstają prace graffiti. Jeszcze inne po prostu przestają istnieć i pozostają tylko na zdjęciach.

IMG_9334 IMG_6004  IMG_6014 P1090616

Dzięki Urban exploration możemy wrócić do historii  związanej z danym miejscem. Poszerzyć wiedzę o otaczającej nas okolicy, kiedy będziemy zbierać informację o odwiedzonym miejscu. Poczuć się jak archeolog czy poszukiwacz przygód. Przykładowo chodząc po opuszczonych szatniach stadionu Kolejorza na Dębcu w Poznaniu, mogłem sobie wyobrazić, gdzie przed i po meczu towarzyszyły emocje ludziom tworzącym historię tego miejsca. Obecnie niestety zapomnianej, zniszczonej.

P1090623 P1090616 P1090604 P1090598

Opuszczone miejsca to ciekawy cel nie tylko dla osób szukających wrażeń, ale także dla fotografów, osób malujących graffiti czy chcących poznać historię opuszczonego miejsca. Nie należy jednak zapominać o tym, że jest to naruszenie czyjejś własności prywatnej (mimo, iż jest opuszczona). Można napotkać w tych miejscach na ochronę, czy też różnego rodzaju alarmy czy czujniki ruchu, które sprowadzą szybko ludzi nie koniecznie podzielających chęć przeżycia przez nas przygody związanej z zwiedzaniem takich miejsc.

P1090596 IMG_7491 IMG_7488  IMG_7484

Ja osobiście polecam takie wyprawy nie w pojedynkę, ze względów bezpieczeństwa. Gdyby coś się zawaliło (podłoga czy sufit) i uleglibyśmy kontuzji. W momencie kiedy natrafilibyśmy na jakiegoś zbira.

IMG_6033 IMG_6031 IMG_6027 IMG_7485

Wbrew pozorom takich miejsc jest całkiem sporo. Wystarczy się rozejrzeć po swojej okolicy lub też sprawdzić na stronach, gdzie inni użytkownicy dzielą się zdjęciami czy opisami z swoich wypraw Urban exploring.

Warto zajrzeć na poniższe strony:

http://urbex.net.pl

http://forgotten.pl

6 Odpowiedzi

  1. kuba Grudzień 14, 2014 / 5:29 pm

    U nas w warszawie tez mamy trochę takiej opuszczonej architektury. Przyjedz z trunkiem poznańskim a cie o prowadzę 😉

    • Tomasz Borko Grudzień 15, 2014 / 3:58 pm

      Z chęcią pozwiedzam 🙂

  2. Skok Grudzień 30, 2014 / 10:22 am

    Dokumentacja zdjęciowa obszerna i bardzo ciekawa;)

    • Tomasz Borko Styczeń 2, 2015 / 2:19 pm

      Robiąc wpisy zawsze mam na uwadze przekaz od Ciebie odnośnie „więcej zdjęć” 🙂

  3. Fotokomorka Styczeń 9, 2015 / 5:26 pm

    Opuszczone miejsca to świetny motyw dla fotografii!

    • Tomasz Borko Styczeń 10, 2015 / 4:58 pm

      To prawda 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *