Zimowa wyprawa z Czarnej Góry na Śnieżnik

Po przerwie świąteczno – noworocznej każdemu przydałaby się odrobina ruchu. Dodatkowo jak taki ruch jest na świeżym powietrzu i można podziwiać ładne widoki to jak najbardziej trzeba uskutecznić taką wyprawę.

Początkowo przeglądając zdjęcia umieszczane przez znajomych na Facebooku stwierdziłem, że wybrałbym się na Śnieżkę zimową porą. Telefon do Tomka i okazuje się, że w tym czasie jest on w okolicach Śnieżnika. Dlatego padł pomysł aby zamiast na Śnieżkę wybrać się z Czarnej Góry na Śnieżnik. Do naszej wyprawy dołączył również Łukasz. W tym o to składzie wyruszyliśmy na sobotnią wyprawę.

PH000025Od lewej: Tomasz, ja i Łukasz

Na Czarną Górę wjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym (jakieś 100 m od głównej kolejki jest kasa gdzie sprzedają bilety – cena 20 zł /osobę w tą i z powrotem). Jeśli chce się zjechać kolejką to trzeba pamiętać aby do godziny 16:00 wrócić.

P1140721 P1140728 P1140722 PH000019

Po wjechaniu ruszyliśmy na szczyt Czarnej Góry (1205 m n.p.m). Z wieży widokowej niestety nie mogliśmy podziwiać widoków ponieważ mgła skutecznie nam je zasłaniała.

P1140724

Nasza trasa od tego miejsca szła czerwonym szlakiem i prezentowała się tak:

Trasa

Przemierzając trasę mijaliśmy sporo osób. Szczególnie było ich dużo w okolicy Schroniska PTTK „Na Śnieżniku” i na fragmencie pomiędzy samym Śnieżnikiem a  tymże schroniskiem.

P1140740 P1140741 P1140738

Schronisko „Na Śnieżniku” położone jest na wysokości 1218 m. n.p.m.

W schronisku zrobiliśmy sobie krótką przerwę na małe piwko z sokiem i ruszyliśmy na szczyt. Jak to mówią: „trud jaki się pokona przy zdobywaniu jakichkolwiek szczytów, rekompensują widoki, jakie ukazują się wędrowcy po jego zdobyciu”. No nie tym razem – bo mgła nie pozwalała nam nic ujrzeć. Jak to Łukasz powiedział: „w górach fajne jest to, że wiesz, że gdzieś na szlaku jest schronisko, gdy jak dojdziesz możesz wypić sobie piwko i to najbardziej motywuje”.

Śnieżnik P1140745 P1140748

Kiedyś na Śnieżniku znajdowała się wieża widokowa – i istniała do 1973 roku. Była widoczna z większości miejsc ziemi kłodzkiej. Z tego co wyczytałem to wielokrotnie przymierzano się do jej odbudowy. Ponoć wiosną tego roku ma ruszyć jej odbudowa.

W drogę powrotną z pewnością przydałyby się sanki lub chociaż „jabłuszko do zjeżdżania”, ponieważ tego dnia warunki w wielu miejscach na trasie pozwalały na to.

P1140733-—-kopia P1140735-—-kopia P1140730-—-kopia

Wróciliśmy do punktu wyjścia czyli do kolejki na Czarnej Górze i tak zakończyliśmy naszą wyprawę.

P1140753

Do pokonania mieliśmy ok. 17 km. Warunki jakie mieliśmy poza widocznością były naprawdę dobre. Nie było zasp, nie padał śnieg ani deszcz tylko momentami wiało. Dzięki temu nasza pierwsza noworoczna wyprawa była naprawdę dla nas korzystna pod kontem  rozruszania zastanych kości po przerwie w chodzeniu po górach.

P1140739-—-kopia P1140731-—-kopia P1140732-—-kopia

Śnieżnik (1426 m n.p.m.) – jest najwyższym szczytem w Masywie Śnieżnika. Jest to czwarta co do wysokości góra wchodząca w skład Korony Gór Polskich. Być może w tym roku zrealizuję cel jakim jest wspomniana Korona Gór Polskich i zdobędę wszystkie 28 szczytów. Z pewnością te wyższe (mam na myśli Rysy i Babią Górę) będę chciał zdobyć nie w warunkach zimowych. Nie należy zapominać, że do gór trzeba mieć respekt. Mimo, że dostarczają one wiele pozytywnych emocji to nie należy zapominać o bezpieczeństwie. Dlatego do każdej takiej wyprawy należy się przygotować. O Ile mniejsze górki można pokonać bez szczególnego przygotowania kondycyjnego tak w wyższych jest ono niezbędne. Zachęcam każdego do tego aby zanim wybierze się w góry sprawdził warunki pogodowe oraz zabrał ze sobą telefon, mapy i przede wszystkim mierzył siły na zamiary.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *