Kamienna Góra – moje rodzinne miasto

W tym wpisie chciałbym przybliżyć moje rodzinne miasto jakim jest Kamienna Góra. Spędziłem w nim ponad połowę mojego, życia i darzę je ogromnym sentymentem. To w tym mieście uczęszczałem do szkoły podstawowej i średniej. Tutaj pierwszy raz startowałem w amatorskim rajdzie samochodowym czy uczęszczałem na modelarnię i mam wiele pozytywnych wspomnień z tym miastem.

IMG_5240 Kamiennogórski rynek. W jednej z kamienic znajduje się Muzeum.

Zastanawiałem się co mógłbym opowiedzieć  o tym mieście i co pokazać przyjezdnym. Z pewnością warto zaznaczyć, że swego czasu miasto to słynęło z przemysłu włókienniczego i głównie dzięki niemu się rozwinęło. Dzisiaj już raczej jest to wspomnienie, coś co przyciągało wielu ludzi do pracy tutaj, pozostaje raczej historią. Dlatego historię tego miasta rozpocząłbym od Muzeum Tkactwa Dolnośląskiego znajdującego się w centrum Kamiennej Góry przy Placu Wolności. Oprócz tradycyjnego zwiedzania można skorzystać z lekcji muzealnych. Gdzie można dowiedzieć się o poszczególnych etapach obróbki lnu. W trakcie pokazu wykorzystywane są sprzęty używane w XIX wieku m.in. ręczne krosno.

IMG_7260 IMG_7258 IMG_7259

Z muzeum udajemy się w kierunku ul. Karola Miarki przy okazji oglądając kamiennogórski rynek i kamienice na nim się znajdujące. Kiedyś tutaj znajdował też się ratusz, który w XVII wieku spłonął podczas pożaru miasta. Następnie został odbudowany i stał aż do września 1831 roku, kiedy to zawaliła się 42 metrowa wieża . Miejsce, w którym on się znajdował jest odznaczone brązową kostką.

Przy ul. Karola Miarki 9 znajdował się zakład rymarski prowadzony przez Honorowego Obywatela Miasta – Tadeusza Niemasa. Mimo sędziwego wieku pan Tadeusz bardzo długo go prowadził i jeszcze kilka lat temu naprawiałem tam u niego jakąś torbę podróżną.

FILE0129 Zdjęcie zakładu rymarskiego prowadzonego przez Tadeusza Niemasa.

Idąc dalej dojdziemy do Kościoła pod wezwaniem św. Piotra i Pawła oraz do obecnego ratusza, który jest siedzibą Urzędu Miasta. Neorenesansowy ratusz został wybudowany w latach 1904 – 1905. Warto wejść do niego i zobaczyć znajdujące się w nim witraże a w szczególności w „Sali witrażowej” – pod warunkiem, że nie odbywa się sesja rady miasta.

IMG_5346 325 IMG_7264 11093691_10153199555928470_1385640840_n

Dalej proponowałbym się wrócić i przejść ulicą Parkową obok budynku ZUS, a dalej w kierunku kościoła pw. Matki Bożej Różańcowej znajdującego się na górze parkowej. Jest to dawny Kościół Łaski (jeden z sześciu kościołów ewangelickich na, których budowę wyrażono zgodę w 1709 roku). W drodze do tegoż kościoła mija się Szkołę Podstawową nr 1 (do której uczęszczałem) i na budynku, której z inicjatywy lokalnego kolekcjonera pana Józefa Chęcia znajduje się tablica upamiętniająca miejsce, gdzie narodził się Carl Gotthard Langhans – architekt. Jego najbardziej znanym dziełem jest Brama Brandenburska w Berlinie.

Podążając dalej przez przygotowaną ostatnimi czasy trasą turystyczną przez górę parkową, miniemy pomnik wojny prusko – austriackiej w 1866 roku, dalej pomnik „Ofiar faszyzmu”. Idąc dalej możemy zobaczyć również ścieżkę historyczną, na której znajdują się różne eksponaty z II Wojny Światowej i nie tylko z tego okresu.

IMG_7287 Jeden z eksponatów znajdujący się na ścieżce historycznej.

Z tego miejsca schodzimy do otwartych w 2012 roku podziemi „Projekt Arado – zaginione miasto Hitlera” – znajdują się tutaj części rakiet V1 i V2 oraz wiele innych eksponatów. Turysta zwiedzający trasę wciela się w rolę agenta, którego zadaniem jest wykradzenie tajnych informacji.

Po wizycie w Arado udajemy się w kierunku ulicy Fornalskiej, gdzie możemy zobaczyć największy obiekt inżynieryjny na Kolei Doliny Zadrny z końcówki XIX wieku. Most ten znajduje się na trasie nieczynnej już linii nr 330 (Kamienna Góra – Okrzeszyn). Zachęcam do poszukania informacji o historii tej linii bo naprawdę warto.

Obok tego mostu znajdują się też bunkry. Obecnie dostęp do nich jest niemożliwy, a za dzieciaka pamiętam jak z latarkami podczas wakacji zwiedzaliśmy te magiczne miejsca. W pobliżu znajduje się też pozostałości po Filii Obozu Gross-Rosen.

IMG_7335 IMG_7337 P1040100

Teraz udajemy się w kierunku starego dworca kolejowego. Dworzec  zbudowany jest z cegły i kształtem przypomina lokomotywę. Niestety ubolewam nad tym ale obiekt ten mocno niszczeje – a jest to swego rodzaju wizytówką miasta. Ponieważ znajduje się przy głównej drodze w kierunku do Czech. Mam nadzieję, że mimo iż nie odbywa się już tutaj regularny ruch pasażerski (jedynie w sezonie uruchamiane turystyczne kursy Jelenia Góra – Trutnov) niebawem zostanie odnowiony i będzie zachwycał swoją okazałością. Ciekawostką jest to, że reżyser Waldemar Krzystek nagrywał w 2002 roku, właśnie na tym dworcu sceny do sztuki teatralnej „Wizyta starszej pani” – sztuki Friedricha Durrenmata. W obsadzie, której byli m.in. Krystyna Janda, Jerzy Stuhr czy Marian Opania.

IMG_7320 IMG_7318 P4246925 336

Następnie udajemy się zobaczyć ruiny renesansowego Zamku Grodztwo z XVI w. (przebudowanego w XIX w.) W 1964 roku uległ zniszczeniu w czasie pożaru i jego stan raczej nie zachęca do długiej wizyty. W zamku tym w 1904 roku podczas wesela córki, ówczesnego właściciela zamku gościł sam cesarz Wilhelm II.

Kolejnym punktem naszego spaceru jest stary cmentarz żydowski przy ulicy Katowickiej. Znajdują się na nim liczne macewy w języku hebrajskim i niemieckim. Z tego co zawsze wzbudzało moją ciekawość jest tutaj pochowana osoba o nazwisku Frankenstein. Będąc dzieckiem wiedziałem, że naukowiec z powieści Mary Shelley jakim był Frankenstein prowadził badania nad możliwością przywracania życia a w efekcie czego powstało straszne monstrum to przebywanie tutaj wywoływało we mnie dodatkowe emocje.

IMG_7295 IMG_7294 IMG_7296

Na koniec udałbym się w na Górę Zamkową – ponieważ na niej znajduje się ciekawa wieża ciśnień a dodatkowo z góry tej możemy zobaczyć piękny widok na Kamienną Górę.

Z dzieciństwa wspominam jeszcze zbiornik wodny jakim jest Zalew. To tutaj zrobiłem kartę pływacką, pierwszy raz pływałem na kajaku czy rowerze wodnym. Zimą natomiast przychodziłem na lodowisko. W dzisiejszych czasach raczej nie spotykane aby na zbiorniku wodnym otwierać lodowisko. Tutaj też, na starym kamiennogórskim molo Andrzej Wajda nagrywał sceny do powieści Tomka Tryzny „Panna nikt”.

IMG_0487 252 237

Podsumowując. Uważam, że Kamienna Góra jest miastem wartym odwiedzenia i zatrzymania się tutaj na dłużej. Można znaleźć wiele atrakcji na aktywny wypoczynek i zobaczyć wiele innych miejsc niż tylko wymienione przeze mnie zarówno w mieście jak i w okolicy. Ubolewam, że jak wiele miast w Polsce mocno się wyludnia, że brakuje ludziom pracy i przemysł podupadł. Cieszę się, że są jeszcze osoby, które nie tylko narzekają na politykę obecnych włodarzy miasta i brak pracy w mieście, ale robią coś w kierunku aby przyciągnąć ludzi do odwiedzin tego miejsca.  Mam nadzieję, że miasto to lata świetności ma jeszcze przed sobą a jeśli zastanawiacie się po co moglibyście jeszcze przyjechać do Kamiennej Góry to ciekawe wydarzenia, o których wiem to:

Bieg „Zdobywcy Góry Parkowej” – uczestnicy biegu pokonują między innymi opisywane wcześniej kamiennogórskie podziemia. Z roku na rok coraz więcej osób przyjeżdża na tą imprezę a w tym roku odbędzie się ona 26 kwietnia.

–  Rajd Arado – gdzie nie tylko promowane jest nasze miasto, ale również historia związana z Dolnym Śląskiem z okresu II wojny światowej. W tym roku jeśli nie macie jeszcze zaplanowanej majówki to warto rozważyć udział w tym przedsięwzięciu.

 

7 Odpowiedzi

  1. Tomasz Borko Marzec 27, 2015 / 8:05 am

    To przyjeżdżaj w odwiedziny Myszka 🙂 Zabieraj rodzinę i przyjedź.

  2. Tomasz Borko Marzec 27, 2015 / 8:06 am

    Zapomniałem jeszcze o sanatorium, które też warto odwiedzić a przy okazji można sobie pospacerować po leśnych alejkach.

  3. Jędrek Marzec 27, 2015 / 12:18 pm

    Ładnie Tomuś to opisałeś… 🙂

    • Tomasz Borko Marzec 27, 2015 / 4:14 pm

      Dzięki 🙂

  4. Anna Marzec 27, 2015 / 3:58 pm

    Kótko zwięźle i na temat. Swietny tekst podsumowujący walory Kamiennej Gory. Po jego przeczytaniu zatesknilam za moim rodzinnym miastem :). Swietne miejsce na odpoczynek wśród zieleni z dalazgiełku dużego miasta !! Zachecam do odwiedzin

  5. Jolka Marzec 29, 2015 / 9:46 am

    Ciekawe opracowanie – nie o wszystkim wcześniej wiedziałam 🙂
    Można jeszcze dodać jedną ciekawostkę: W zamku Grodztwo prawdopodobnie przebywali car Rosji Aleksander I oraz król pruski Fryderyk Wilhelm III, którzy 10 sierpnia 1813 roku w okolicy dzisiejszej Antonówki oglądali paradę wojsk koalicji antynapoleońskiej.

  6. karaś;) Maj 1, 2015 / 7:12 pm

    podpisuję się pod powyższymi;) pięknie to opisałeś:) Cmentarz żydowski, zamek i dworzec- cudeńko…pojadę zobaczyć:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *