Rzym – Wenecja – Paryż w 4 godziny

Część osób, która mnie zna wie, że tego dokonałem w tegoroczny weekend majowy wraz z kolegą Kamilem. Ci co mnie nie znają pewnie się zastanawiają się, jak to możliwe?

Jak doszło do takiej wyprawy i odwiedzenia tych ciekawych miejsc w tak krótkim czasie?

30 kwietnia zastanawiałem się, jak spędzić czas w weekend majowy? Najlepiej, aby było to coś innego. Pomysł na odwiedzenie  ciekawych miejscowości znalazłem na blogu Michała Maja. Najbardziej ciekawe miejscowości, jakie znalazłem w mojej okolicy to wspomniane właśnie w tytule Rzym – Wenecja – Paryż. W google maps wpisałem trasę i wyglądało to w taki sposób:

mapa

W pierwszym momencie zaproponowałem żonie, aby następnego dnia rano pojechać z dzieciakami na taką przygodę. Z racji tej, że ona na codzień dużo jeździ autem nie podzieliła mojego entuzjazmu. Od czego są jednak koledzy. Kamil od razu podchwycił pomysł i sam powiedział, że jak nie będę jechać z rodziną to on jest chętny.

Wyprawa.

Następnego dnia ok 5:00 rano wyjechaliśmy z Poznania do odwiedzenia piewszego punktu. Jak to śmiesznie brzmi, kiedy nawigacja mówi: „Cel Rzym” a masz świadomość, że jest to wioska, gdzieś w Polsce.

IMG_9645

Kolejnym naszym celem była Wenecja. Zanim jednak tam dotarliśmy. Przejeżdżając przez Biskupin postanowiliśmy zobaczyć tę dawną osadę. Jakie było zdziwienie ochroniarza, że ktoś około 6:00 rano przyjechał zwiedzać muzeum. Na szczęcie, Pan był wyrozumiały. Kiedy usłyszał jaki mamy cel podróży pozwolił nam zwiedzić bezpłatnie to miejsce (oczywiście bez pozamykanych izb).

IMG_9647 IMG_9646 IMG_9649

IMG_9655 Kamil i jego „majówkowa kwatera”

Kiedy dotarliśmy do Wenecji wiedziałem, że oprócz pamiątkowego zdjęcia przy tablicy miejscowości, warto jest zobaczyć również Muzeum Kolei Wąskotorowej jak i ruiny zamku. O ile Muzeum oglądaliśmy „przez płot” tak do zwiedzania ruin znów mieliśmy darmową wejściówkę.

IMG_9659 IMG_9661 w1

Ostatni cel podróży – Paryż.

Do Paryża dotarliśmy około godziny 7:00 rano. Tam po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia powysyłaliśmy mmsy do kilku znajomych, wykonaliśmy połączenia z pozdrowieniami i ruszyliśmy w drogę powrotną.

IMG_9663

Podsumowanie.

W Polsce jest wiele ciekawych miejsc. Jedne są ciekawe z nazwy, inne mają ciekawą architekturę a jeszcze inne oferują masę atrakcji. Ważne jest, aby dostrzegać w tych miejscach coś ciekawego dla siebie i takie podróże traktować jako przygodę. W tym roku oprócz tytułowych miejscowości wybrałem się również na Koniec Świata. Nadłożyłem ponad 100 km, aby zrobić sobie takie zdjęcie. Czy było warto? Myślę, że tak. Przecież nie każdy może się pochwalić, że był na Końcu Świata.

image

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *